Czas nieubłaganie płynie, jak mówi jedna z piosenek. 😉

Mija kolejny ważny i piękny rok. A to mój pierwszy tegoroczny wpis. 😉
Każdego dnia dzieje się mnóstwo spraw, od kilku miesięcy próbuję napisać podsumowanie minionych chwil…, nieustannie to przekładam, a tu ciągle nowa aktywność i nowe sprawy. I Bogu dzięki, że tak jest. 🙂

Ale do rzeczy.
Pierwsza część roku była bardzo spokojna, zdalne nauczanie w szkole i nieco więcej czasu i sił na inne, również istotne sprawy. Jednym słowem – marzenie codzienności 😉
Dodatkowo, czas pandemii zainspirował mnie, by na nowo zrobić „zewnętrzne”, większe porządki i… kilka pełnych reklamówek zostało trwale usuniętych. Bardzo polecam! 🙂

Wyjątkiem owego spokoju były niespodziewane i nieodżałowane śmierci dwojga moich młodych przyjaciół – małżeństwa znad morza. Najpierw Natala – zmarła po wieloletniej walce z nowotworem, po około miesiącu odszedł jej mąż – Marcin… Dodatkowym bólem był fakt ponownego osierocenia dwojga ich adoptowanych dzieci. Z powodu, że czas ferii szkolnych umożliwił mi obecność na pożegnaniu Natalii – wiedziałem, że nie może mnie tam zabraknąć. Zostałem wówczas kilka dni na północy i skorzystałem z życzliwej gościnności Parafii MB Saletyńskiej w Gdańsku-Sobieszewie. Samotne chwile nad brzegami morza, bez wielkomiejskiego zgiełku, były wówczas czasem bezcennym.

Nieco smutno rozpocząłem, ale o tyle chciałem o tym wspomnieć, że powyższe wydarzenia odbieram jako wejście głębiej w refleksję nad przemijaniem, śmiercią i życiem wiecznym, czyli nad tematami, które muzycznie towarzyszyły mi szczególnie w ostatnich miesiącach poprzez tworzenie płyty: „Pewność nadziei. Terapia muzyką nie tylko w żałobie”.

Zanim jednak przejdę do płyty, w tzw. „międzyczasie” działo się wiele istotnych dla mnie zdarzeń.

Na początku czerwca br. w Skawinie zagrałem mój drugi w życiu modlitewny koncert „Przez Serce do Serca”. Było to w Wigilię Uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa. Kilka dni później, na Jasnej Górze, w czasie dorocznej pielgrzymki Straży Honorowej NSPJ, miałem przywilej publicznie zagrać i zaśpiewać Litanię do polskich Świętych, stworzoną wspólnie z Babcią Haliną, zatwierdzoną przez Kościół i umieszczoną na poprzedniej płycie „Nieziemscy”.

Z kolei w pierwszej części lipca w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie odbyła się premiera Litanii do Maryi, Matki osieroconych i dzieci utraconych. Modlitwa ta została dołączona do najnowszej płyty, o której jeszcze kilka słów za chwilę. 🙂

Wakacje okazały się przeobfitym, dobrym i pięknym czasem aktywnego oddechu 🙂 Najpierw rodzinne szaleństwa po Krakowie i okolicach wraz z Siostrą i jej trzema synami, a moimi siostrzeńcami: Kubą, Jankiem i Julkiem. Potem ja miałem okazję pobyć nieco dłużej w rodzinnych stronach.

Dalej było przemierzanie bieszczadzkich szczytów i połonin. I tu się na moment zatrzymam, bo w drodze w Bieszczady zdecydowałem się wstąpić do Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie. Było około godziny 14.30. Miałem wrażenie, że jest tuż przed burzą, ale deszcz jeszcze nie padał… Zdążyłem sobie jeszcze zrobić selfie u wejścia do sanktuarium. Wchodzę do środka, nie ma niemal nikogo, panuje półmrok. Upłynęły może dwie minuty… i nagle słyszę ogromny trzask, jakby pękającej szyby. Zgasły wszystkie światła, łącznie z wieczną lampką… Byłem przerażony, bo po raz pierwszy znalazłem się w miejscu, w które uderzył piorun. Wcześniej planowałem być tylko kilka chwil w tym sanktuarium, by się pokłonić mojemu patronowi od bierzmowania, ale jednak on zechciał inaczej – pozostałem do końca burzy. Następnie ruszyłem w dalszą drogę, już bez takowych „niespodzianek”. 😉

„Etna” (ok. 3357 m n.p.m.)

W sierpniowej części wakacji miałem możliwość podróżowania na Sycylię i zobaczenia zarówno przyrodniczych, niezwykłych walorów tego miejsca (wulkan Etna, góry i morze na tym samym horyzoncie) jak i pielgrzymowania do miejsc ściśle powiązanych z chrześcijaństwem. To na przykład: Syrakuzy – miasto we wschodniej Sycylii, do którego św. Łukasz i św. Paweł przybyli około 59 roku na statku aleksandryjskim, którym płynęli z Malty na proces do Rzymu. To również  Bazylika św. Agaty w Katanii, Katedra św. Łucji w Syrakuzach czy słynne, młode dość, sanktuarium Madonny delle Lacrime (Maryi Płaczącej).

 

„Pociąg na promie” – zdjęcie panoramiczne 🙂

Najbardziej oczekiwaną atrakcją dla mnie była podróż pociągiem do Rzymu nie tylko ze wzglądu na wyjątkowe widoki wzdłuż linii brzegowej Sycylii i Półwyspu Apenińskiego (z jednej strony morze, z drugiej góry…), ale przede wszystkim ze względu na sposób transportu – zwłaszcza pociąg, który w czasie niemal całodniowej, wielokilometrowej trasy przez około 50 minut znajdował się na płynącym promie. Część trasy trzeba było pokonać w ten sposób, przemierzając morze. Takich cudów jeszcze nie widziałem. 🙂

Dotarłszy do Rzymu nie omieszkałem odwiedzić m.in. wielkich Bazylik Rzymu, klasztoru Trapistów czy Chiesa Nuova – kościoła z relikwiami św. Filipa Neri. W dniu powrotu, 14 sierpnia, gdy Kościół powszechny wspomina postać św. Maksymiliana Marii Kolbego, było mi niezwykle miło, gdy słyszałem we wszystkich odwiedzanych kościołach, że dziś właśnie obchodzimy wspomnienie polskiego prezbitera i męczennika… Dotarłem również do sanktuarium, gdzie ów św. kapłan odprawił w Rzymie swoją prymicyjną mszę. Naprawdę, to obfity i piękny czas 🙂

Druga część sierpnia to spokojny akcent kilkudniowego pobytu w Krzeszowie – klasztorze sióstr Benedyktynek na Dolnym Śląsku. Wracając przez Jasną Górę nieoczekiwanie spotkałem o. Krzysztofa Piskorza (karmelitę znanego m.in. z YT kanału „Karmel i Ty”), autora tekstu Koronki wyrzeczenia się zła i napełnienia Duchem Świętym słowami św. Małej Arabki. Kiedy wjeżdżałem na parking Jasnej Góry, spostrzegł mnie i krzyknął: „Michał!” (miałem wówczas otwartą szybę, więc usłyszałem ów głos:) Okazało się, że o. Krzysztof akurat prowadzi rekolekcje na Jasnej Górze dla kilkudziesięciu osób. Z powodu, że jestem autorem muzyki do tej Koronki zaproponował, bym ją muzycznie poprowadził dla całej grupy 🙂 Przypadek? 😉

Końcówka wakacji to również muzyczna posługa w czasie rekolekcji ze św. Michałem Archaniołem w Miejscu Piastowym (tam to dopiero się działo… – ale o tym może innym razem ;)) Z kolei na początku września miał miejsce trzeci mój w życiu modlitewny koncert „Przez Serce do Serca” w parafii Nowa Wieś pod Rzeszowem.

15 października 2021 roku odbyła się oficjalna, internetowa premiera płyty „Pewność nadziei. Terapia muzyką nie tylko w żałobie”. O płycie pisali głównie patroni honorowi i medialni, jak: Fundacja JEDEN z NAS, „Któż jak Bóg” – dwumiesięcznik o Aniołach i życiu duchowym, Radio Nadzieja czy Portal Franciszkańska3.pl. Pierwsze egzemplarze płyt dotarły do osób, które wspomogły jej powstanie.

A teraz zapowiedź i zaproszenie 🙂

Na 2 listopada, po mszy o godzinie 18.00 w parafii MB Saletyńskiej w Krakowie, zaplanowany jest, połączony z premierą nowej płyty, modlitewny koncert, na który bardzo serdecznie wszystkich zapraszam!

Oczywiście przy takich zdarzeniach nie może się obejść bez pewnych „trudów”. Głównym moim zmartwieniem jest tłocznia, która robi wielkiego „psikusa” zarówno mnie jak i wydawnictwu poprzez ogromne opóźnienia w dostarczeniu płyt. Wszystko na tzw. ostatnią chwilę (o ile w ogóle zdążą…).

Początkowo planowałem, by premierowy koncert mógł odbyć się 16 października, ale gdy dowiedziałem się o owych „problemach” z tłocznią płyt, nie chciałem ryzykować. Wówczas na „internetową” premierę tłocznia przesłała mi 100 egzemplarzy. Mam nadzieję, że i tym razem zdążą i wszystkie zaplanowane wydarzenia odbędą się bez większych przeszkód 🙂

Swoją drogą, 2 listopada to idealny czas na taką modlitwę. Chyba Niebo jednak macza w tym swoje palce 😉

Główne podziękowania wyraziłem już w dniu oficjalnej premiery na moim facebookowym profilu. Niemniej jednak, jeszcze raz, każdej Osobie, która miała jakikolwiek, choćby najmniejszy udział w powstaniu tego dzieła, pragnę wypowiedzieć wdzięczność mojego serca: DZIĘKUJĘ! Niech ten album będzie pomocą dla żyjących – ukojeniem bólu po stracie najbliższych; inspiracją do świadomej refleksji o tym, co w życiu najważniejsze – o sprawach życia i śmierci, a dla dusz oczekujących spotkania z kochającym Panem niech ta wyśpiewana modlitwa otwiera bramę Nieba.

Serdecznie wszystkich pozdrawiam. Niech Dobry Bóg będzie uwielbiony!

Więcej informacji o nowej płycie pod linkiem:

Pewność nadziei

Komentarze do: “Od premiery do premiery ;)

  1. Bogu chwała i dziękczynienie, że tak wspaniale działa w Pana życiu i przez Pana pieśni, modlitwy.
    Dla mnie w tej chwili Pana muzyka jest ogromnym pocieszeniem. Serdecznie za nia dziekuje i pamietam o Panu i Pańskich bliskich w modlitwie.
    Dziekuję za zaproszenie na koncert. Juz zawiadamiam przyjaciół:)
    Szczęść Boże!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *