Drodzy,
dziś mija 15 lat od przejścia do Domu Ojca papieża św. Jana Pawła II. Pamiętam ów wieczór, gdy jako licealista wraz ze wspólnotą uczestniczyliśmy na modlitwie na wzgórzu przy Krzyżu w Ropczycach. Wówczas, w czasie śpiewania Barki usłyszeliśmy kościelne dzwony oznajmiające tę wiadomość.
Św. Janie Pawle II – módl się za nami.

Wczoraj, 1 kwietnia 2020 roku, zakończył się ważny etap w powstawaniu płyty. Nagrany krążek przekazałem do Wydawnictwa Salwator. Ufam, że obecny czas epidemii nie zakłóci pracy Wydawnictwa i tłoczni płyt. Premiera albumu została ogłoszona na 13 maja 2020 roku, czyli na 100 rocznicę kanonizacji św. Małgorzaty Marii Alacoque (autorce niektórych tekstów z nowej płyty) oraz na kolejną rocznicę objawień w Fatimie. W katolickich mediach już są pierwsze zapowiedzi.

W roku, który obecnie przeżywamy, przypada wiele interesujących okrągłych rocznic. Wspomnę tylko o jednej. 27 lipca 1920 roku na Jasnej Górze prymas kard. Edmund Dalbor dokonał uroczystego aktu oddania Polski Najświętszemu Sercu Jezusa. Było to niemalże tuż przed wydarzeniem „Cudu nad Wisłą”.
25 marca 2020 Przewodniczący Episkopatu Polski (m.in. patron nowej płyty) powtórnie powierzył nasz kraj Najświętszemu Sercu Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi. W te wszystkie okoliczności wpisuje się płyta Przez Serce do Serca z nowymi pieśniami do Matki Bożej oraz do Serca Bożego. Nie mógłbym przypuszczać takiego kontekstu obecnych zdarzeń rok temu, gdy zdecydowałem o powstaniu nowej płyty. Wówczas (mimo, że tytuł albumu ciągle jest niezmienny) koncentrowałem się głównie na osobie Matki Bożej. Jedynie ostatnia pieśń miała być ukierunkowaniem całej uwagi na Serce Jezusa. W grudniu 2019 roku, dzięki siostrze Bernadecie, krakowskiej Wizytce, powstała inspiracja zwiększenia zakresu pieśni do Serca Pana Jezusa. Tak też się stało. Otrzymałem od niej teksty św. Małgorzaty Marii Alacoque, za które z całego serca dziękuję! Było to w Pierwszy Piątek grudnia. Mam wyraźne przekonanie, że w tym wszystkim jest Boży Palec. Jemu chwała!

Dziękuję Darczyńcom za udział w powstaniu nowej płyty! Niebawem każdy z nich otrzyma egzemplarz(e) albumu! Zrzutka jeszcze nie została zamknięta. Można nadal włączyć się w to dzieło korzystając m.in z linku. Zapraszam i dziękuję!

 W ostatnich miesiącach na prośbę zainteresowanych osób powstały dwie nowe pieśni, które nie są ściśle związane z płytą (nie będą dołączone), ale tematyka płyty w nich również wybrzmiewa.
Pierwsza – Litania do Matki Bożej Jabłońskiej. Jabłoń to miejsce objawień maryjnych zaboru rosyjskiego w latach 1875-1876, gdy Polska znajdowała się w niewoli. Obecnie Kościół bada dokumenty historyczne, które zawierają informacje o objawieniach maryjnych w tym miejscu.

Druga – śpiewana Koronka do Św. Gemmy Galgani. Przyznam – nie słyszałem wcześniej ani o  objawieniu w Jabłoniu, ani nie poznałem św. Gemmy Galgani. Święta żyła w latach (1878-1903). To niebanalna osobowość. Miała zaledwie 25 lat, a na niej wzorował się m.in. Ksiądz Dolindo i Ojciec Pio. Zarówno jeden jak i drugi na swoim biurku posiadali jej zdjęcie. Nie wiem, czy słowa „chrześcijańska bezczelność” (warto przeczytać jej nietypowy życiorys!) oddadzą cechy charakteru św. Gemmy – ale to naprawdę piękna, przeciekawa postać!

Owo poznanie św. Gemmy jest dla mnie wymowne w kontekście osoby Ojca Pio, który w ostatnim roku mocno daje mi znać o swojej obecności. Ważnym aspektem mojej relacji ze Świętym jest fakt, iż w czasie szkolnych ferii, w lutym bieżącego roku, jeszcze przed wybuchem epidemii, miałem możliwość być u Ojca Pio w San Giovanni Rotondo oraz w innych miejscach ważnych dla chrześcijan. Dotarłem również na wzgórze Gargano, gdzie dokonały się objawienia św. Michała Archanioła. Do miejsca tego pielgrzymowało wielu świętych, jak np. św. Franciszek z Asyżu, św. Tomasz z Akwinu, św. Alfons Maria de Liguori i również Ojciec Pio. Przybywali tu także władcy, np. Ludwik II, Otton III czy także król Polski Zygmunt Stary. Udało mi się również dotrzeć do Lanciano,  miejsca pierwszego cudu eucharystycznego. Nawiedziłem też Manopello, gdzie znajduje się jedna z cenniejszych materialnych pamiątek po Zbawicielu – chusta leżąca w grobie na twarzy zmarłego Jezusa. Na niej, w niewytłumaczalny do dziś sposób, utrwalony jest moment Zmartwychwstania).

Manopello, 8 lutego 2020r.

Moje pielgrzymowanie na południe Włoch rozpoczęło się od zaskakującego dla mnie zdarzenia. W dniu wylotu z Krakowa do Bari, w drodze na lotnisko, zadzwonił do mnie diakon Tomasz, saletyn. Z nim niekiedy współpracuję w powstawaniu nowych pieśni – on pisze teksty. W czasie telefonicznej rozmowy poprosił o napisanie melodii do pieśni do św. Mikołaja. Byłem wstrząśnięty, gdyż kilka godzin później na grobie św. Mikołaja w Bari uczestniczyłem w mszy świętej odprawianej w mojej intencji. 🙂

Jeszcze kilka słów o ostatnich zdarzeniach, trudnych do jednoznacznego zinterpretowania. 🙂 Z racji trwającego Jubileuszowego Roku 100 – lecia kanonizacji św. Małgorzaty Marii Alacoque siostry wizytki zaproponowały, by pieśń Bożej Miłości Iskro nagrać w języku angielskim dla sióstr z Wielkiej Brytanii. Mimo językowych trudności nagrywanie obcojęzyczne wydało mi się ciekawą przygodą. Pomyślałem wtedy pół-żartem, że za kilka lat, na 40 urodziny wydam krążek ze swoimi   piosenkami w języku angielskim (przekonując  siebie, że będę miał inspirującą motywację do nauki języka😀). Dwa dni po tym moim szalonym „pomyśle” zauważyłem w komentarzu pod filmem Psalm 51, że ktoś o obcobrzmiącym imieniu i nazwisku (Amourcratez Krist) zamieścił tłumaczenie tej pieśni w języku angielskim. Zamarłem, ponieważ do tej pory nikt nie dokonywał przekładu moich pieśni na inny język. Autora tłumaczenia poprosiłem o kontakt, zaciekawiony przyczyną i okolicznością powstania tego tłumaczenia (hmm… a dwa dni wcześniej zrodził się w mojej głowie pomysł o płycie po angielsku na 40-stkę!). Ku mojemu zaskoczeniu w odpowiedzi mailowej otrzymałem od pana tłumaczenie WSZYSTKICH moich tekstów pieśni – filmów na YouTube – w języku angielskim. Wszystkich (prawie 30!). Dodatkowo okazało się, że autor przekładu ma 40 lat! (:D) Przypadek? 😉 Od tego czasu tłumaczenia te umieszczone są w filmach na YouTube. Dziękuję jeszcze raz, publicznie, Drogi Amourcratezie, za ogrom wykonanej pracy dla pożytku słuchaczy z zagranicy!

Niedawno też odezwał się do mnie organista ze Szczecina z informacją, że w czasie oddawania czci relikwiom św. Andrzeja Boboli korzystają z mojej pieśni do tego Patrona (z płyty Nieziemscy). Bogu chwała!

Najserdeczniej dziękuję raz jeszcze za każde wsparcie – zwłaszcza za modlitwę. Mam nadzieję, że nie jestem przeszkodą dla woli Pana Boga i ufam, że cześć Niepokalanego Serca Maryi i Najświętszego Serca Jezusa będzie się zwiększała. Amen!

Pozdrawiam świętym pocałunkiem pokoju, życząc nadziei i wiary w tym niełatwym czasie. Abyśmy potrafili nie „adorować” wirusa, ale Ukrzyżowanego z miłości do każdego z nas i Zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa! Błogosławionej Paschy! +
Michał

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *