Gorzkie żale

17409878_1473948049322040_1626002394_n

Informacje o książce:

Słowo wstępne
dr Ewa Klimas-Kuchtowa, psycholog muzyki
(Zespół Szkół Muzycznych im. M. Karłowicza w Krakowie
Katedra Psychologii Górnośląskiej Wyższej Szkoły Handlowej w Katowicach)

Recenzje wydawnicze
prof. dr hab. Halina Bursztyńska, profesor filologii polskiej
(Uniwersytet Pedagogiczny im Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie)

O. dr hab. Waldemar Linke CP, Prowincjał Polskiej Prowincji Zgromadzenia
Pasjonistów (Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie)

Projekt okładki: Jacek Kądziołka
Wybór grafiki: Marzena Wasilewska
Fotografia z tyłu okładki: Paweł Klima
Redakcja techniczna i przygotowanie do druku: Artur Falkowski
Korekta: Wydawnictwo SALWATOR

Imprimi potest: ks. Piotr Filas SDS, prowincjał

© 2017 Wydawnictwo SALWATOR

Informacje o dołączonej płycie:

TEKST i MUZYKA
wg śpiewnika ks. J. Siedleckiego (2004)

WOKAL
Michał Niemiec i Teresa Grzeszczyszyn

LEKTOR
Przemysław Radzyński

ARANŻACJA
Michał Niemiec i Mateusz Hrynkiewicz

REALIZACJA, MIKS, MASTERING
Mateusz Hrynkiewicz (http://mateuszhrynkiewicz.pl)

W 2017 roku, czyli w 310 rocznicę powstania Gorzkich żali wydawnictwo Salwator wydało moją książkę Gorzkie żale. Tekst, muzyka i emocje… wraz z dołączoną płytą. Książka to nieco spopularyzowane fragmenty naukowej pracy z zakresu muzykoterapii, którą obroniłem 22 listopada 2015 roku w Akademii Muzycznej w Krakowie. Data ta jest dla mnie podwójnie wyjątkowa. W tym dniu każdego roku Kościół czci patronkę muzyki kościelnej – św. Cecylię – zapewne również patronkę muzyki Gorzkich żali. W roku 2015 dzień ten zbiegł się wyjątkowo z Uroczystością Chrystusa Króla Wszechświata (z racji na świecki i niestacjonarny charakter podyplomowych studiów – obrona miała miejsce właśnie w ową Niedzielę). Był to dzień Chrystusa Króla – Króla, który z miłości do każdego z nas oddał swoje życie, pokonał śmierć i wygrał dla nas życie prawdziwe. To wielki przywilej móc uczestniczyć w głębszym przeżywaniu Jego Męki choćby poprzez to wyjątkowe nabożeństwo Gorzkich żali. Być może zatrzymanie się… i refleksja nad tamtymi wydarzeniami pozwolą nam na nowo odkryć Jego niewypowiedzianą, bezgraniczną i bezwarunkową Miłość. Tego wszystkim nam z całego serca życzę!

Z fragmentów wywiadu dla profeto.pl:

Na studiach poznałem muzykę od innej strony – od strony wpływu na człowieka, na jego emocje, samopoczucie i ogólnie na zdrowie psycho-fizyczne. Nauczyłem się między innymi zwracać uwagę na emocje, które niesie ze sobą muzyka. Długo zastanawiałem się nad tematem pracy dyplomowej. Pewnej wielkopostnej niedzieli grałem w kościele Gorzkie żale. Po 15 minutach grania zauważyłem, że jestem zaangażowany emocjonalnie do tego stopnia, że czułem niemalże ból w rękach, jakby po jakimś wielkim fizycznym wysiłku. Dostrzegłem wtedy, że to wszystko spowodowane jest emocjami. Zarówno tekst i muzyka Gorzkich żali są bardzo nimi nasycone. Pomyślałem: tak – tematyka Gorzkich żali i ich wpływ emocjonalny na odbiorcę będzie dobrym wątkiem w kontekście muzykoterapii.

(…) W pracy wykorzystałem ankietę, którą przeprowadziłem w parafii, gdzie jestem organistą. Z 200 rozdanych ankiet, połowa wróciła do mnie. Na ich podstawie oparłem moje wnioski (…). Potem przyszła myśl, żeby podzielić się z moimi parafianami najciekawszymi fragmentami pracy. Tak się zrodził pomysł na książkę.

Początkowo nie zamierzałem do książki dołączać płyty, ale moje myślenie zmieniło się po wydaniu pierwszej mojej płyty w czerwcu 2016 roku: „Kerygmat Miłosiernego, czyli daj się pokochać”. Od września 2016 do stycznia 2017 wraz z Mateuszem Hrynkiewiczem nagraliśmy autorską aranżację muzyki – ze szczególnym uwzględnieniem emocjonalnej warstwy Gorzkich żali poprzez dobór instrumentów pozwalających na wejście w charakter tego nabożeństwa.

Jednym z ciekawszych zagadnień, na które warto zwrócić uwagę w muzyce Gorzkich żali są tzw. muzyczne figury retoryczne często stosowane przez kompozytorów baroku, żeby wzmocnić przekaz tekstu. Jeśli w tekście mowa była o jakiejś trudnej rzeczywistości – żeby wyrazić muzyką ową trudną sytuację stosowano np. jakieś „zgrzyty” muzyczne, czyli takie współbrzmienia dźwiękowe, które wzmacniały przekaz tekstu. One oczywiście miały na celu spotęgować przekaz emocjonalny.

Najciekawszą dla mnie jest tzw. imaginatio crucis (wyobrażenie krzyża). To muzyczna figura stosowana wówczas, gdy tekst opisywał rzeczywistość pasyjną, np. motyw ukrzyżowania. W Gorzkich żalach jest kilka miejsc, gdzie ta figura jest wkomponowana. Dźwięk główny przechodzi do góry (lub w dół) potem jest skok w przeciwną stronę i powrót do dźwięku głównego. (…) Zapis nutowy (gdybyśmy przeprowadzili linie proste przez te dźwięki) naprawdę wygląda tak, jakby miał kształt krzyża.

(…) Długo się nad tym zastanawiałem, co takiego jest we mnie, że pieśni pasyjne i Gorzkie żale są mi bliższe niż np. kolędy – tak bardzo przez wielu lubiane, czy radosne pieśni wielkanocne. Gdy napisałem tę pracę, przyszła odpowiedź. Po odczytaniu ankiet zobaczyłem, że ludzie wychodzą po nabożeństwie z pozytywnymi emocjami, jakby oczyszczeni, jakby doznali katharsis, z wdzięcznością i radością (…)

Zwrócił również na to uwagę o. dr hab. Waldemar Linke, Prowincjał Zgromadzenia Pasjonistów, który uchwycił ten wątek w recenzji wydawniczej do mojej publikacji. Zacytuję fragment:

„Jednak to stan wewnętrznego pokoju jest dominującym owocem emocjonalnym tego przeżycia. Jest to zjawisko bardzo odbiegające od efektów wywoływanych przez większość tekstów kultury masowej, które epatują scenami przemocy, by przelać na odbiorcę emocje negatywne. Można więc z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że Gorzkie żale wywierają wieloaspektowy wpływ katartyczny. Spotkanie z niesprawiedliwością i brutalnością męki Chrystusa, które Gorzkie żale eksponują, paradoksalnie uwalnia uczestników od zła, a otwiera na miłość”.

(…) To wielki przywilej móc głębiej uczestniczyć w wydarzeniu, które przypomina, jak bardzo każdy człowiek jest kochany przez Boga – do tego stopnia, że Jezus wziął na siebie wszystkie nasze grzechy, okrutnie cierpiał tylko po to i aż po to, żeby każdy z nas miał życie, to prawdziwe życie. (…)

Życzę każdemu, nie tylko z racji Wielkiego Postu, żebyśmy potrafili przeżywać nasze życie w duchu wdzięczności Bogu za to, co zrobił i ciągle robi dla nas. Że tak bezgranicznie i bezinteresownie kocha każdego człowieka, każdego – niezależnie od czegokolwiek. Że jest Bogiem, który (jak mówi Psalm 103) „Nie postępuje z nami według naszych grzechów, ani według win naszych nam nie odpłaca (…) Wie On, z czego jesteśmy utworzeni, pamięta, że jesteśmy prochem” i że kocha nas do tego stopnia, że (jak wspomina Ewangelia wg św. Jana) „Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony”. Niech to odkrywanie Jego Miłości i nasza wdzięczność Jemu sprawiają, że nasze życie będzie inne, święte.

Patronat honorowy:
Dystrybucja:

gorzkiezale

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *